klasa 4a - język polski - z 12 maja
Temat:
Sprawdzian wiadomości.
Temat: Co wydarzyło się na wzgórku za miastem? – „Powrót
taty”
A. Mickiewicza.
Adam Mickiewicz
Powrót taty
"Pójdźcie, o dziatki,
pójdźcie wszystkie razem
Za miasto, pod słup na
wzgórek,
Tam przed cudownym klęknijcie
obrazem,
Pobożnie zmówcie paciórek.
Tato nie wraca; ranki i
wieczory
We łzach go czekam i trwodze;
Rozlały rzeki, pełne zwierza
bory
I pełno zbójców na
drodze".
Słysząc to dziatki biegą
wszystkie razem,
Za miasto, pod słup na
wzgórek,
Tam przed cudownym klękają
obrazem
I zaczynają paciórek.
Całują ziemię, potem: "W
imię Ojca,
Syna i Ducha świętego,
Bądź pochwalona,
przenajświętsza Trójca,
Teraz i czasu
wszelkiego".
Potem: Ojcze nasz i Zdrowaś, i
Wierzę,
Dziesięcioro i koronki,
A kiedy całe zmówili pacierze,
Wyjmą książeczkę z kieszonki:
I litaniją do Najświętszej
Matki
Starszy brat śpiewa, a z
bratem
"Najświętsza Matko -
przyśpiewują dziatki,
Zmiłuj się, zmiłuj nad
tatem!"
Wtem słychać tarkot, wozy jadą
drogą
I wóz znajomy na przedzie;
Skoczyły dzieci i krzyczą jak
mogą:
"Tato, ach, tato nasz
jedzie!"
Obaczył kupiec, łzy radośne
leje,
Z wozu na ziemię wylata;
"Ha, jak się macie, co
się u was dzieje?
Czyście tęskniły do tata?
Mama czy zdrowa? ciotunia?
domowi?
A ot rozynki w koszyku".
Ten sobie mówi, a ten sobie
mówi,
Pełno radości i krzyku.
"Ruszajcie - kupiec na
sługi zawoła -
Ja z dziećmi pójdę ku
miastu".
Idzie... aż zbójcy obskoczą
dokoła,
A zbójców było dwunastu.
Brody ich długie, kręcone
wąsiska,
Wzrok dziki, suknia plugawa;
Noże za pasem, miecz u boku
błyska,
W ręku ogromna buława.
Krzyknęły dziatki, do ojca
przypadły,
Tulą się pod płaszcz na łonie;
Truchleją sługi, struchlał pan
wybladły,
Drżące ku zbójcom wzniósł
dłonie.
"Ach, bierzcie wozy, ach,
bierzcie dostatek,
Tylko puszczajcie nas zdrowo,
Nie róbcie małych sierotami
dziatek
I młodej małżonki wdową".
Nie słucha zgraja, ten już wóz
wyprzęga,
Zabiera konie, a drugi
"Pieniędzy!" krzyczy
i buławą sięga,
Ów z mieczem wpada na sługi.
Wtem: "Stójcie,
stójcie!" - krzyknie starszy zbójca
I spędza bandę precz z drogi,
A wypuściwszy i dzieci, i
ojca,
"Idźcie, rzekł, dalej bez
trwogi".
Kupiec dziękuje, a zbójca
odpowie:
"Nie dziękuj, wyznam ci
szczerze,
Pierwszy bym pałkę strzaskał
na twej głowie,
Gdyby nie dziatek pacierze.
Dziatki sprawiły, że uchodzisz
cało,
Darzą cię życiem i zdrowiem;
Im więc podziękuj za to, co
się stało,
A jak się stało, opowiem.
Z dawna już słysząc o
przejeździe kupca,
I ja, i moje kamraty,
Tutaj za miastem, przy wzgórku
u słupca
Zasiadaliśmy na czaty.
Dzisiaj nadchodzę, patrzę
między chrusty,
Modlą się dziatki do Boga,
Słucham, z początku porwał mię
śmiech pusty,
A potem litość i trwoga.
Słucham, ojczyste przyszły na
myśl strony,
Buława upadła z ręki;
Ach! ja mam żonę, i u mojej
żony
Jest synek taki maleńki.
Kupcze! jedź w miasto, ja do
lasu muszę;
Wy, dziatki, na ten pagórek
Biegajcie sobie, i za moję
duszę
Zmówcie też czasem
paciórek".
Wyjaśnienia:
koronki —
tu: rodzaj modlitwy polegający na powtarzaniu w określonej kolejności i
określoną liczbę razy różnych modlitw.
dziatki – dzieci
paciórek – paciorek
litanija – litania
wylata – wybiega
obaczył – zobaczył
suknia – szata
buława – broń w rodzaju
maczugi
Plan wydarzeń
1.Obawy mamy.
2. Modlitwy dzieci.
3. Powrót taty.
4. Napad zbójców.
5. Opowiadanie
herszta.
6. Wypuszczenie na
wolność kupca i dzieci.
Temat: Wystarczy odrobina wyobraźni, by …
Podr.
s.238-241, zad. 1,2.
Uwaga!
1.Zapraszam
rodziców na zebranie w sobotę 19 maja na godz. 14.20 w naszej klasie (sala B
1).
2.Osoby, które nie
pisały sprawdzianu, muszą go napisać w sobotę 19 maja.
3.Zbieram ćwiczenia
do oceny.
