J.polski klasa 1LO, 14.10
Temat: Klasyczny
ideał piękna według Greków.
Podręcznik, s.81
Definicja:
Mimesis
(gr.)
Naśladowanie
rzeczywistości w sztuce; jedna z podstawowych i swoistych
kategorii antycznej estetyki określająca relację pomiędzy dziełem
a światem wobec niego zewnętrznym. [...] Najbardziej rozwiniętą
teorię mimesis stworzył Arystoteles, który rozróżniał sztuki uzupełniające
przyrodę nowymi formami i sztuki naśladujące to, co przyroda
ukształtowała, czyli tzw. sztuki mimetyczne (malarstwo, rzeźba, poezja
i częściowo muzyka). W jego koncepcji naśladowanie nie było tożsame
z biernym kopiowaniem świata, lecz obok momentu odtwarzania zawierało
również moment odgrywania rzeczywistości w sztuce, swobodnego jej
przedstawiania.
Kazimierz Michałowski „Jak Grecy tworzyli sztukę”
Termin „klasyczny” nie jest
bowiem jednoznacznym, a wiążą się z nim co najmniej trzy znaczenia.
Znaczenie pierwsze. Jak wiadomo, każda wyodrębniona historycznie
twórczość – obojętne, czy chodzi o twórczość artystyczną, czy naukową – ma
w swoim rozwoju pewien okres klasyczny. […] Tym punktem szczytowym będzie
taki moment, w którym można bezspornie stwierdzić, że tendencje, dążenia,
tkwiące immanentnie w danej kulturze znajdują w nim właśnie
najdoskonalszą realizację, stają się klasyczne dla danego zespołu
kulturowego […]. Ale „moment klasyczny” jest wyrazem nie tylko
wielkich okresów historycznych. Każdy twórca […] osiąga w swym rozwoju
taki „klasyczny” moment w swej produkcji, w swej działalności. […]
Znaczenie drugie tego wyrazu. Gdy mówimy: utwór ten (lub dzieło)
jest z ducha swojego klasyczny, to mamy wówczas na myśli pewne, pozornie apriorycznie
ustalone wartości, które odnajdujemy bądź odczuwamy w danym utworze.
O jakie walory tu chodzi? O pewne kategorie estetyczne, które
określamy mianem harmonii, symetrii i rytmu, a które
muszą być ze sobą tak ściśle związane, że wywołują u nas wrażenia: ładu,
równowagi, spokoju, powagi i wzniosłości duchowej. Forma wyrazu
i środki ekspresji odgrywają w tym względzie rolę drugorzędną.
Decydujący jest efekt przeżycia całości utworu: obrazu, utworu poetyckiego,
dzieła sztuki monumentalnej, np. rzeźby lub architektury, na których widok
odnosimy wrażenie „piękna klasycznego”. […]
Znaczenie trzecie. Chodzi tu o określenie „klasyczny”
w sensie greckim. Patrząc na jakiś budynek współczesny powiadamy
o nim, że posiada elementy klasyczne. Mamy oczywiście na myśli najczęściej
nie jego proporcje – co mogłoby odpowiadać drugiemu, wspomnianemu wyżej pojęciu
klasyczności – ale elementy czysto zewnętrzne, najczęściej dekoracyjne. Po
prostu kolumny, kapitele, gzymsy czy inne szczegóły architektoniczne, ukształtowane
na wzór sztuki greckiej lub zapożyczone wprost z repertuaru jej
architektury, przypominają nam grecką formę. To samo dotyczy posągu, którego
„klasyczna nagość” przywołuje wspomnienia rzeźby antycznej.
Źródło: Kazimierz
Michałowski, Jak Grecy tworzyli sztukę, Warszawa 1986, s. 82–84.
Zad.3, s.81 w zeszycie
Temat: Jakie cechy
powinien mieć dobry mówca? Analiza fr. Retoryki Arystotelesa.
Podręcznik, s.95
Zad.3, s.81 w zeszycie
Retoryka to sztuki ozdobnego wysławiania
się. Wykształciła się ona ponad dwa i pół tysiąca lat temu na greckiej agorze i
towarzyszy ludzkości do dziś. Od zarania dziejów stanowiła ona ważny punkt w
życiu każdej społeczności, bowiem sztuka pięknego mówienia decydowała o
słuszności i prawdziwości słów wypowiadanych podczas przemówień czy kazań.
Pojęcie retoryki skonkretyzował w czasach starożytnych Arystoteles. W swoim
dziele opisał czym jest retoryka, wskazał zasady, które musi przestrzegać
mówca, aby jego działania odniosły właściwy skutek. Dostrzegł ważny aspekt
logiczny istotny podczas argumentacji, rolę statusu społecznego mówcy oraz
istotę szacunku dla audytorium. Dzięki Arystotelesowi retoryka została włączona
do tego samego typu nauk co poetyka i dialektyka. Założenia Arystotelesa były
idealistyczne. Tworząc swoje dzieło zakładał, że retoryka ma służyć dobru,
gdzie mówca powinien opierać się na prawdomówności i przestrzeganiu zasad
etyki. W tym celu kreował retoryczność w oparciu o greckie sądownictwo. Przemowy
stały się sposobem odzyskania własnego mienia w sprawach dotyczących utraty
majątku. Osoba poszkodowana była pozbawiona adwokata i sama musiała przekonać
sąd o słuszności własnych świadczeń. Jedną z takich osób był Demostenes –
najwybitniejszy mówca starożytnej Grecji. Do przemówień przygotowywał się w
sposób dość specyficzny, bowiem wadę wymowy korygował po przez ćwiczenie swoich
przemówień z kamieniami w ustach. Aby każdą chwilę wykorzystać na powtarzanie
swej mowy zgolił połowę zarostu na twarzy i głowie. Tygodnie przygotowań
okazały się przynieść zamierzony skutek, bowiem Demostenes wygrał proces,
jednak to przemówienia polityczne wpłynęły na jego popularność. W starożytności
to właśnie Demostenes został ogłoszony najwybitniejszym retorykiem i choć
sztuka ta jest w pełni aktywna także dziś to trudno wskazać osobę, która
zasłużyła na to miano.
Zad.1, 2 s.97 w zeszycie